Turnieje z rebuyami - jak grać? Autor:Mieszko Dodano:2008-11-15 10:04:14 Turnieje z rebuyami cieszą się gigantyczną popularnością nie tylko ze względu na duże pule, ale także ze względu na swoją specyfikę. Tutaj porażka w początkowej fazie nie oznacza odpadnięcia z turnieju - można spróbować ponownie. Zapewne niewielu z nas stać na grę w takim turnieju, ale Internet oferuje turnieje z rebuyami na praktycznie każde stawki. Jak grać turnieje rebuy?
Charakterystyczna dla rebuyów jest pierwsza faza, w Internecie trwająca zazwyczaj godzinę i obejmująca 4 do 6 poziomów blindów. W tym czasie możemy się zawsze do turnieju w razie porażki wkupić ponownie. Jak należy wykorzystywać tą okoliczność, jaką dają nam te turnieje?
Odpowiedź wydaje się oczywista: naszym celem jest zgromadzenie największej możliwej ilości żetonów. Nie powinniśmy bać się podejmowania ryzyka - w turnieju gramy o zwycięstwo, więc chcemy grać mając jak największy stack - a zdobycie dużego stacka nie jest trudne, biorąc pod uwagę specyfikę rebuyów. Często
przez pierwszą godzinę w takim turnieju możemy się poczuć jak na freerollu - dużo zagrań all-in ze średnimi czy słabymi rękoma. I naszym celem jest to wykorzystać! Jak już mówiłem, nie powinniśmy się bać ryzyka. Jeśli dostajemy od tego samego gracza trzeciego all-ina z rzędu, nie powinniśmy bać się
sprawdzenia z A8 - w razie porażki możemy się dokupić, a zazwyczaj i tak będziemy z przodu. Często w rebuyach widzimy też ludzi limpujących słabe ręce, w nadziei na tanie obejrzenie flopa i zgarnięcie puli - co nie jest wcale bezsensowne, gdyż w fazie rebuy wielu graczy wypłaci się po flopie ze średnią
ręką - ale limperów trzeba też umieć eliminować. Jeśli jesteśmy na buttonie, a przed nami wszyscy poza dwoma graczami zlimpowali - nie bójmy się z dobrą albo nawet obiecującą ręką typu KJ, A9 rzucić zakładu wysokości kilkunastu dużych blindów. Przeciw kilku graczom możesz zgarnąć większą pulę, ale to ma sens,
gdy Twoje karty dają szanse na wysoki układ, typu kolor albo strit. Gdy ręka ma potencjał raczej na parę, gra z kilkoma przeciwnikami oznacza najprawdopodobniej kolejnego rebuya.
Po fazie rebuy gracz często ma możliwość wzięcia tzw. add-ona, czyli dodatkowych żetonów w zamian za kolejną równowartość buy-ina. Wielu graczy, zwłaszcza gdy w danym momencie ma dobry stack, rezygnuje z tej możliwości, myśląc "skoro mam 18 tysięcy, to czy 2 tysiące robią mi różnicę?" Otóż robią! Pamiętaj,
że:- W danym momencie turnieju jest to zazwyczaj kilkanaście blindów.
- Twoi przeciwnicy wezmą add-ona i odrobią częściowo stratę do Ciebie.
- Add-on jest często w lepszej cenie niż rebuy/buyin (często w add-onie dostaje się więcej żetonów niż w buyinie/rebuyu, nawet gdy kosztuje tle samo)
Tak więc zawsze dobrze jest wziąć add-ona i się doładować.
Jak wygląda gra po fazie rebuy? Tak samo, jak w normalnym turnieju - gramy, aby wygrać. Jeśli dobrze rozegramy fazę rebuyów, droga po zwycięstwo powinna być dużo łatwiejsza niż w turnieju freezeout. |
Jesteś zainteresowany skuteczną grą w Internecie? Podaj swój mail poniżej, a będziemy Ci regularnie przesyłać sprawdzone informacje. Zero spamu!
|